Recenzja szamponów Batiste

Hej!

Dziś przychodzę do Was z recenzją szamponów na sucho Batiste. Moja pierwsza reakcja na słowo suchy szampon, to od razu myśl o jego wytestowaniu dla Was. Kupiłam pierwszy już w styczniu, ale wyczerpanie go trochę mi zajęło xD. Dostępy jest on w dwóch pojemnościach:
Duży- 200ml (Rossmann 14,99zł)
Mały- 50ml (Hebe ok.8 zł, dostępny tylko w zapachu Cherry)


Jak używać?
 Przed użyciem wstrząsnąć. Należy spryskać nasadę włosów na odległość ok. 30 cm. Wmasować w skórę głowy i gotowe! (ja czasami przeczesuje włosy aby wyczesać resztki białego pyłu*) Przydaje się na przykład kiedy przed jakimś wyjściem zapomnimy o umyciu włosów i musimy zrobić to bardzo szybko. Oczywiście nie jest aż taki dobry jak zwykły szampon, ale bardzo fajny i przydatny.


Co daje naszym włosom?
Szampon ten oczyszcza skórę głowy z sebum, daje bardzo ładny zapach (w drogeriach można zobaczyć całą gamę zapachów i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie) i daje objętość. Z tymi wszystkimi obietnicami producenta mogę się zgodzić.




Moje uwagi:
 Niestety szampon po użyciu pozostawia resztki białego pyłu (widoczne przeważnie u osób o ciemniejszych włosach) , przez co włosy mogą się wydawać lekko siwe. Mam na to sposób. Rozczesuje włosy Tangle Teazerem i jest ok, ale niestety objętość trochę się zmniejsza.

Moje szampony Batiste:
Niestety nie mam zdjęć (na razie) ale do piątku powinny się pojawić.


- Mój pierwszy szampon niestety już się skończył, był to szampon o przepięknym zapachu Oriental.
Zapach był słodki, wyczuwalna wiśnia, ale była też nutka gorzkich przypraw. Naprawdę polecam. Ten szampon miał dużą pojemność i zużyłam ją w jakieś 6 miesięcy (bardzo długo).

- Drugi szampon ma zapach Cherry i pachnie słodko i letnio (oczywiście ma wiśniowy zapach). Mam go od kwietnia i ma małą pojemność. Niestety nie jestem w stanie ocenić na ile jeszcze mi starczy, bo przez puszkę nic nie widać.

Szamponom Batiste daje 4 gwiazdki. Były by idealne gdyby nie ten biały pył.

To koniec tego posta.
Pamiętajcie by zaobserwować mnie na Google+, jeżeli Wam się podoba.
Susie Daisy XXXXX

*biały pył- o tym w moich uwagach

Popularne posty